Mistrz jogi - Klaudia Szewcowa - nie wie do dziś, skąd posiada informacje o joginach. W swojej świadomości zawsze miała wiedzę o pojawianiu się ich w każdym zakątku świata, przechodzeniu przez ściany, o materializowaniu siebie i innych przedmiotów - o ludziach z fantastycznymi możliwościami. Dzięki Jodze uzyskała dar jasnowidzenia, telepatii oraz otrzymała cud uzdrawiania siebie i innych, udoskonaliła pamięć i zdolność logicznego myślenia, a także wyostrzyła spostrzegawczość, co dało jej pewność siebie. Poznała "dźwięk ciszy" oznaczający wysoki stopień rozbudzenia wewnętrznej energii, składający się z 7 tonów, z których najdelikatniejszy przypomina śpiew słowika.
I nie wie tak naprawdę, dlaczego wybrał ją Nauczyciel, podczas pierwszego transu, ale wie, że pojawił się w chwili, gdy samotność i niewiedza doskwierały jej wtedy najbardziej.
W swoje książce " Moje Himalaje - Saga o jodze" opisuje jogę taką jaką zna i przekonuje, że nie trzeba jej szukać w Indiach - może być w każdym domu, kącie, na kocyku.